Bitcoin dla wielu osób i instytucji finansowych i rządowych jest uznawany za niestabilny środek do spekulacji. Niektórzy odmawiają uznania BTC za pełnoprawną walutę i uznają, że jest bardziej aktywem, które pełni funkcję nośnika wartości. Inaczej patrzy się na blockchain. Dla wielu osób blockchain i demokracja to pojęcia, które stoją blisko siebie.

Blockchain – świat zdecentralizowanych możliwości

O tym, czym jest blockchain, pisaliśmy w osobnym artykule, który możesz znaleźć tutaj.

Narodowy Bank Polski i Komisja Nadzoru Finansowego nie ufają Bitcoinowi. W trakcie posiedzenia komisji sejmowej do spraw finansów publicznych, w której obrady zaangażowane było Ministerstwo Cyfryzacji padły ważne słowa o technologii blockchain.

Zauważono jej potencjał oraz możliwość zastosowania w najróżniejszych dziedzinach gospodarki. Zaznaczono, że wiele polskich startupów nie ma możliwości rozwijania pomysłów opartych o blockchain, ponieważ Polska nie posiada żadnych regulacji dotyczących tej technologii oraz kryptowalut (oba pojęcia bardzo często funkcjonują bardzo blisko siebie). Powoduje to, że młodzi polscy przedsiębiorcy szukają finansowania i szansy na rozwój u zagranicznych inwestorów. Podkreślono, jak ważne jest to, żeby takie rozwiązania wspierać.

Blockchain, rewolucja demokracji

Zapowiada się zastosowanie blockchain w najróżniejszych dziedzinach życia. Od znanych kryptowalut, po świat gamingu. Co się stanie, gdy dodamy blockchain do demokracji? Rewolucja!

2 grudnia 2017 roku, Nowy Jork: to właśnie wtedy pozarządowa organizacja związana z ONZ – Be Earth Foundation, nawiązała współpracę z dwoma australijskimi startupami działającymi w branży blockchain – MiVote i Horizon State. Ta pierwsza działa na zasadach non-profit i zajmuje się tworzeniem innowacyjnych rozwiązań wspierających demokrację.

Jest to pierwsza tego rodzaju współpraca wspierająca rozwój innowacji w ramach Polityki Stabilnego Rozwoju Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jej celem jest wyznaczanie i realizowanie nowych celów dla demokracji i wymiaru sprawiedliwości.

MiVote zaprojektowało model nowoczesnej demokracji, a Horizon State jest odpowiedzialne za jego technologiczną realizację. Celem tego projektu jest wykorzystanie technologii blockchain i distributed ledger do stworzenia rewolucyjnego, bezpiecznego, bezpośredniego systemu do głosowania. Dzięki swojemu zdecentralizowanemu charakterowi będzie on efektywny i szybki. O ideologicznym wymiarze projektu wypowiedział się Adam Jacoby, założyciel MiVote:

“Partnerstwo między MiVote i Organizacją Narodów Zjednoczonych to idealna demonstracja tego, jak inkluzywny proces podejmowania decyzji może być zaaplikowany w dużej skali, przy wykorzystaniu zabezpieczeń blockchaina Horizon State, do napędzania zmian na skalę globalną. Jeśli da się społeczeństwu prawdziwą i jasną do zrozumienia informację, a także możliwość uczestniczenia w procesie decyzyjnym, zostaną zachęceni do wspólnego osiągania porozumienia

Faktycznie, dzięki technologii blockchain każdy obywatel będzie mógł oddawać ważny głos w wyborach. Wszystkie informacje będą utrzymywane w zdecentralizowanej sieci, dzięki czemu wyników wyborów nie będzie można zfałszować. Dodatkowo, dzięki automatycznej weryfikacji głosów, od razu będziemy znali wyniki głosowań. Stosunkowo niski koszt przeprowadzenia takich głosowań, pozwoliłby na oddanie większej części procesu decyzyjnego w ręce obywateli. A chyba o to chodzi w demokracji.

Blockchain i demokracja, jak to zadziała?

Patrząc na frekwencję we wszystkich wyborach powszechnych w ostatnich latach w naszym kraju, można łatwo stwierdzić, że nie jest dobrze. Jest wręcz bardzo źle. Jeśli w wyborze najważniejszych państwowych funkcji bierze udział niespełna połowa obywateli, to znaczy, że coś nie działa. Tym czymś, obok innych przesłanek, jest system głosowania. Blockchain będzie mógł zrewolucjonizować podejmowanie decyzji, wybory powszechne, referenda. Znacznie zostanie obniżony koszt przeprowadzenia każdego głosowania. Obywatele mogliby oddawać liczący się głos w każdej istotnej sprawie.

Dla tych z was, którzy ciągle zastanawiają się ,czy blockchain faktycznie posiada tak duże możliwości, mam konkretny przykład. Szwajcarskie miasto Zug zaczęło wykorzystywać blockchain popularnej sieci Ethereum do rejestracji swoich mieszkańców. Pokazuje to, jak ta technologia może być zastosowana w różnych aspektach administracji publicznej.

Naród to suweren. I suweren ten dzięki blockchainowi będzie mógł podejmować decyzje bezpośrednio, szybko i efektywnie. O tej technologii mówi się, że jest to najbardziej rewolucyjna rzecz od czasów Internetu. Jeśli mój głos będzie miał znaczenie, a wpływ na politykę i kierunek mojego kraju będę miał częściej niż raz na cztery lata, to jestem w stanie w to uwierzyć! Blockchain i demokracja to dobre połączenie.