Agencja nadzorująca usługi finansowe w Dubaju (DFSA) wydała ostrzeżenie dla inwestorów przed ICO. Według DFSA niektóre typy ofert publicznych, w tym ICO, powinny być traktowane jako inwestycje wysokiego ryzyka. Narracja ta wpisuje się w trend wyznaczony wcześniej przez m.in. Chiny, Singapur, Kanadę, Malezję czy USA, które również podjęły kroki przeciwko ICO.

W swoim oświadczeniu dubajska agencja wyraża zaniepokojenie faktem, że ICO mogą być promowane wśród niedoświadczonych inwestorów narażając ich na ryzyko. DFSA podkreśla, że zarówno same oferty jak i systemy oraz technologie za nimi stojące są skomplikowane. Każde ICO ma posiadać własne ryzyka, których poznanie i zrozumienie może być w tej sytuacji utrudnione.

Jednym z powodów wydania takiego ostrzeżenia jest funkcjonowanie Dubai International Financial Centre czyli specjalnej strefy ekonomicznej. W jej obrębie uruchamiać można również projekty kryptowalutowe. DFSA twierdzi, że obecnie nie reguluje takich ofert ani nie jest w stanie wydać firmom odpowiednich licencji.

Przykładem nowej kryptowaluty zapoczątkowanej w dubajskiej strefie jest Farad Cryptoken (FRD). Inwestorzy, którzy kupią tokeny zyskają również prawo do nabycia 80 000 000 „ultrakondensatorów” produkowanych przez chińska firmę. Kondensatory te zostały określone przez Elona Muska jako przyszłość przechowywania energii. Jeżeli doniesienia te potwierdzą się, będzie to pierwsze ICO napędzane również przez produkcję fizycznego produktu. Czy dziwi Was w tej sytaucji, że Dubaj ostrzega przed ICO?