Ostatnie kilka dni było okresem historycznego wzrostu ceny Bitcoina. Kryptowaluta przebiła próg 11.000 dolarów. Informacja ta odbiła się szerokim echem w mediach głównego nurtu na całym świecie. Dzisiaj sytuacja wygląda trochę inaczej, niemniej niezwykle ciekawie.

Masywny spadek

Fabuła dramatu rozgrywa się dnia 29 listopada, pomiędzy godziną 16:30 a 19.30. To właśnie wtedy cena Bitcoina w niecałe 3 godziny spadła z 11.000 do 9.699 dolarów. Była to gwałtowna zmiana na wykresie, której nie widzieliśmy już od dłuższego czasu.

Dzisiaj (30.11) cena ponownie ustabilizowała się na poziomie około 10.000 dolarów. Wszyscy z niepokojem czekają, czy wczorajsza sytuacja była początkiem dłuższej korekty, czy też jednorazowym “wybrykiem”.

Reakcja rynku

Jak dobrze wiemy, sytuacja na rynku kryptowalut jest mocno skorelowana z tym, co dzieje się aktualnie z Bitcoinem. Jeszcze kilka miesięcy temu pokutowało przeświadczenie: “Jak Bitcoin spada, to alty idą w górę”. Dzisiejsza sytuacja na rynku wygląda zupełnie inaczej. Coinmarketcap, podający uśrednione kursy giełd, od wczoraj notuje spadki niemal wszystkich kryptowalut. 

Jednym z powodów krótkotrwałego panic sell’a mogły być problemy z Coinbase, największym kantorem kryptowalut. Za pośrednictwem Twittera, Coinbase poinformował o największym w historii ruchu na ich stronie. Był on ośmiokrotnie większy niż poprzedni rekord z czerwca tego roku. Spowodowało to problemy z obsługą transakcji. Prawdopodobnie przyczyniło się to do tego, że niektórzy inwestorzy zaczęli sprzedawać masowo swoje środki.

Coinbase poinformował także, że dzisiaj tj. 30 listopada planuje przerwę techniczną, która powinna zabezpieczyć kantor przed podobnymi sytuacjami.

Wychodzi na to, że całe zamieszanie mogło zostać spowodowane wyłącznie przez “zawieszenie się” Coinbase. Możliwe, że wcale nie jest to początek korekty.

Zmiany na rynkach kryptowalut stają się coraz szybsze. Wzrost (zwłaszcza w przypadku BTC), coraz gwałtowniejszy, powoduje, że niektórych zjawisk nie da się dokładnie przewidzieć. Mimo tej niestabilności, coraz więcej osób wierzy w Bitcoina.