Tron jest jest jedną z najgorętszych kryptowalut ostatnich tygodni. TRX zyskał na wartości w bardzo krótkim czasie kilkaset procent. Oczy i portfele wielu osób skupiły się właśnie na tym projekcie, a wiele osób upatruje w nim szansy na zysk.

Tron może plagiatować inne projekty

Portal Trustnodes opublikował na swoich łamach artykuł, w którym zarzuca projektowi Tron oszustwo i plagiat. Autor tekstu porównał elementy 10 miliardowego (kapitalizacja TRX) Whitepaper. Według tej analizy, cały plik jest albo skopiowany z innych projektów, albo nie zawiera żadnych szczególnych informacji, które rzucałyby nowe światło na rozwiązania technologiczne i idee.

Z czego korzysta Tron? Z dokumentów, które zostały opublikowane przez IPFS (Inter Planetary File System) oraz FileCoin. Każda kolejna sekcja zawiera kolejne “klasyczne” formuły lub bezpośrednio czerpie z przytoczonych projektów.

“Wow! Absurd! “Dokument” Tronu jest w większości kopią naszych innych projektów, albo jest bardzo podstawowym, podobnym do oryginału zapisem p2p (peer-to-peer). Zero wzmianek,odnośników”

W ten sposób whitepaper Tron (TRX) skomentował Juan Bennet z IPFS.

Justin Sun reaguje

Justin Sun, twórca Tron, o którym ostatnio mówiło się, że sprzedał swoje TRX, zareagował na zarzuty, które wytoczyła w jego kierunku społeczność. Sun stwierdził, że angielska wersja whitepaper TRX jest jedynie tłumaczeniem chińskiego oryginału. Z tego względu część informacji została pominięta lub uogólniona, dlatego dokument może sprawiać wrażenie podobnego do innych projektów. Trustnodes jednak dementuje tę tezę, poprzez zestawienie angielskiej i oryginalnej wersji językowej projektu.

Tron budzi wiele wątpliwości wśród społeczności. Kontrowersje w świecie kryptowalut oraz  wątpliwości co do możliwość praktycznego zastosowania niektórych kryptowalut, to nic nowego. Z drugiej strony zarzuty o plagiat to sprawa trochę poważniejsza, niż zwykłe kontrowersje. Tym bardziej jeśli chodzi o 10 największą kryptowalutę na świecie.