W zeszły poniedziałek w Warszawie odbył się drugi Wicked Crypto Meetup. Tematem tego spotkania były różne aspekty technologii blockchain – czym jest, jego przeznaczenie oraz kierunki rozwoju technologii. Spotkanie przybrało formę panelu dyskusyjnego z Lon Wongiem, prezesem Fundacji NEM (mieliśmy okazję przeprowadzić z nim wywiad po spotkaniu!) oraz Enrique Melero, byłym COO w HSBC Private Bank

Bartłomiej Sanak rozpoczął meetup prezentacją o NEM. Wyjaśnił czym jest kryptowaluta oraz jak używać platformy pokazując przykładowe zastosowania krok po kroku. Mogliśmy zobaczyć, że nie jest to eksperymentalny projekt, a dobrze działający produkt. Dzięki wystąpieniu dowiedzieliśmy się o łatwości użycia i dużym potencjale adaptacji NEM w codziennym życiu.

Druga i główna część spotkania to wspomniany wcześniej panel dyskusyjny z Lonem i Enrique. Nie trzeba dodawać, że panel był pełen ciekawych informacji. Każdy mógł dowiedzieć się czegoś interesującego z konwersacji dwóch specjalistów. Zarówno ludzie, którzy stawiają pierwsze kroki w świecie kryptowalut, jak i doświadczeni eksperci, których celem było poszerzenie swojej wiedzy o związek blockchaina z bankowością.

Prywatny Blockchain

Na samym początku Enrique dokładnie wyjaśnił, czym jest blockchain, a czym nie jest – podkreślił, że publiczne blockchainy mogą mieć zuepełnie inne zastosowanie aniżeli prywatne. Różnica jest dosyć znacząca, biorąc pod uwagę ostatni wzrost w liczbie wszystkich projektów opartych na blockchain. Odpowiedź na pytanie, jaka jest różnica między prywatnym, a publicznym blockchainem jest stosunkowo prosta. Prywatny blockchain jest zdecydowanie łatwiejszy do stworzenia i wdrożenia technologicznie, dostępny tylko dla użytkowników z odpowiednio nadanymi uprawnieniami. Jest to perfekcyjne rozwiązanie dla firm, szczególnie z sektora finansowego. Środowisko może być w pełni kontrolowane, a dodatkowo na tej samej architekturze istnieje możliwość budowy publicznego blockchain.

Duża liczba osób zainteresowanych kryptowalutami zadaje pytanie: “Dlaczego potrzebujemy prywatnego blockchaina?”. Blockchain jest zaprojektowany, żeby zapewnić zaufanie, a zwiększenie go powoduje obniżenie kosztów. Jest to następny powód dla którego prywatne blockchainy są bardzo wazne. Co więcej, transakcje są dokonywane z dużo większą prędkością – obecnie liczba ta wynosi około 4000 transakcji na sekundę.

Blockchain na ratunek

Enrique jest zwolennikiem używania technologii blockchain w bankowości. Wraz z początkiem doby internetu, banki zaczęły budować swoje własne sieci intranetowe. Chciały mieć swoje własne strony, na których mogłyby publikować i obwieszać informacje dostępne dla wszystkich pracowników korporacji. Rozwiązanie intranetowe było wtedy ubóstwiane przez wszystkich. Nikt się nie martwił zaawansowanymi protokołami bezpieczeństwa, ponieważ powszechnym była wiara, że nikt z zewnętrznej sieci nie jest w stanie się dostać do intranetu. Oczywiście był to nonsens, ponieważ w pewnym momencie intruzi znaleźli sposób jak dostać się do sieci i wykraść wrażliwe i cenne dane. Dopiero wtedy zdało sobie sprawę, że to niebezpieczne rozwiązanie. Nauczone tymi doświadczeniami banki i korporacje zdają sobie sprawę z ryzyka zhackowania sieci i skradzenia informacji,. Dlatego też szukają rozwiązania, dzięki któremu są w stanie w pełni zabezpieczyć swoje dane.

Pojawia się pytanie czy blockchain jest w stanie rozwiązać problemy banków i jaka jest główna przeszkoda przy adopcji technologii. Obecnie instytucje finansowe mówią o wielkich przedsięwzięciach, takich jak transformacja całych działów albo ułatwienie obsługi klienta przy użyciu blockchaina. Jednak na chwilę obecną jest to tylko zbytnie komplikowanie spraw. Blockchain może być zdecydowaną pomocą przy szeregu innych, mniejszych operacji. Takie rozwiązanie może być wdrożone tu i teraz. Zamiast spełniania potrzeb biznesowych, blockchain jest w stanie rozwiązać problemy organizacyjne.

Jaki jest następny problem z którym obecnie borykają się banki? Koszta. W bankowości wszyscy mówią o wydatkach. Ale już niedługo wszyscy będą mówić o bezpieczeństwie. Banki muszą przerzucić się na najnowsze technologie, żeby być odpowiednio przygotowanym. Z blockchainem obniżenie kosztów będzie zdecydowanie latwiejsze, a dodatkowy wysiłek może zostać skierowany na osiągnięcie cyberbezpieczeństwa. Najlepszym pomysłem jest zacząć od najprostszych rzeczy, tworzyć małe rozwiązania. Enrique porównał ten koncept do klocków Lego Duplo – większej wersji klocków Lego, doskonałych dla najmniejszych dzieci. Są one bardzo łatwe w obsłudze i tak czy inaczej można z nich budować fajne konstrukcje. Tak jak przy zabawie z Lego Duplo, zabawa z blockchainem pozwala zrozumieć coraz więcej o aplikacjach, które można budować, a także samą technologię.  

NEM jest całkiem spory

Podczas panelu Lon Wong miał możliwość przybliżenia publice Fundacji NEM. Wartość kryptowaluty, przyszłość Fundacji, obecne projekty, model przychodu, sposoby dotarcia do szerszej grupy odbiorców… Dzisiaj NEM ma bardzo dużą sieć kontaktów i dysponuje znaczącym kapitałem. Gdyby zainwestować $1000 w NEM, kiedy rozpoczynało działalność, dzisiaj ta kwota byłaby warta ponad $2,3 miliona. Co obrazuje tempo rozwoju projektu. Obecnie największą zadaniem NEM jest wykorzystanie swojej obecnej sieci kontaktów i partnerstw aby przedstawić swoją misję całemu światu. Swoją kampanię marketingową NEM rozpoczął stosunkowo niedawno, jednak już zdążyli pokazać się w Azji, a teraz przyszła kolej na Europę.

Interesującą kwestią poruszoną przez moderatorów panelu było porównanie Ethereum oraz NEM. NEM jest bardzo popularną platformą w Azji, ale to Ethereum podbiło Europejski rynek. Odpowiadając na pytanie Lon wskazał na różne role obu podmiotów – ponieważ oba działają na zupełnie odmiennych modelach. W rzeczywistości to biznesowa potrzeba oceni kto jest lepszy. Jedna rzecz jest pewna: przedsiębiorstwa będą mogły znaleźć rozwiązania na zupełnie różne problemy w każdym z nich. Ciężko jest powiedzieć, że NEM oraz Ethereum ze sobą konkurują. Ich cel jest wspólny – promocja technologii blockchain i jej aplikacji.

Brak wiedzy o blockchain jest problemem

A ich cel jest teraz ważny jak nigdy wcześniej. Brak wiedzy o blockchain jest obecnie największym problemem jak stwierdził prezes NEM. Ciężko jest wdrożyć cokolwiek kiedy ludzie rozumieją tylko wierzchołek blockchainowej góry lodowej (ale wciąż wydaje im się, że wiedzą wszystko!). Jest to szczególnie widoczne w Azji. Sam Lon pozostaje bardzo optymistycznie nastawiony, ponieważ wraz z czasem zarówno banki jak i regulatorzy będą coraz lepiej rozumieć zalety blockchainu, szczególnie wtedy gdy zaczną korzystać z tej technologii.

Ostatnią częścią panelu, tuż przed krótką sesją Q&A i networkingiem z piwem i pizzą (ufundowanym dzięki Fundacji NEM!), była lekcja jak zaangażować się w blockchain. Enrique dał radę podobną do tej którą daje bankom – żeby po prostu zacząć korzystać z technologii. Ściągnąć wirtualny portfel, może nawet trochę zainwestować. Wtedy zaczniesz rozumieć coraz więcej i więcej, a im więcej zrozumiesz, tym więcej ścieżek rozwóju blockchain zobaczysz.